
Bezpieczne poruszanie się po ferratach wymaga posiadania odpowiedniego sprzętu asekuracyjnego, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Dlatego też planując wyjazd w Dolomity, którego celem ma być wędrówka po ferratach, należy pomyśleć o zebraniu odpowiedniej kwoty niezbędnej na zakup dobrej jakości ekwipunku. Pamiętajmy, że nie warto oszukiwać samego siebie tym, że jest się bezpiecznym na ferracie mając wyposażenie wątpliwej jakości i przeznaczone do innych celów niż wspinaczka.
Wszystkie elementy wyposażenia powinny pochodzić z pewnego źródła i posiadać atest (CE lub UIAA). Odpowiedni ekwipunek bez problemu można nabyć w każdym sklepie wspinaczkowym zarówno w Polsce, jak i we Włoszech (w Dolomitach np. w Cortinie d'Ampezzo czy w San Martino di Castrozza).
Najlepiej mieć kompletną, tzn. składającą się z uprzęży dolnej (biodrowej) i górnej (piersiowej). Obie części uprzęży, po włożeniu należy związać oddzielnym kawałkiem atestowanej taśmy lub liny.
Powinna być wygodna i odpowiednio dopasowana do sylwetki, tzn. nie może być ani za ciasna (uwaga Panowie, którzy myślą o potomstwie), ani za luźna. Jeśli uprząż biodrowa będzie spełniała powyższe warunki, to nie ma znaczenia, przez którą firmę została uszyta ani ile kosztuje. Przeważnie te droższe będą bardziej przemyślane technicznie; mogą posiadać np. zapięcie, którego nie da się źle zapiąć albo wygodniejsze uszka na szpej itp., ale wszystko to jest tylko drugorzędnym dodatkiem, niekoniecznie potrzebnym na ferratach. Przy kupowaniu uprzęży dolnej warto przymierzyć kilka dostępnych modeli, pochodzić w nich, powisieć (sklep wspinaczkowy powinien posiadać stanowisko do zawiśnięcia w uprzęży) i wybrać ten, który będzie najwygodniejszy. Uprzęże dolne kosztują od ok. 130 zł * – np. model „Verdon” polskiej firmy Lhotse do ok. 280 zł * – np. model „Calidris” firmy Petzl.
Uprząż górna jest ważnym elementem w sytuacji, gdy wspinamy się z cięższym plecakiem, bo w razie odpadnięcia zabezpiecza przed obróceniem głową w dół. Uprząż piersiową można łatwo zastąpić odpowiednio zakładaną pętlą z taśmy lub liny. Uprząż górna kosztuje ok. 60 zł * – np. „Pas piersiowy regulowany” firmy Lhotse.
* – ceny z czerwca 2011 r.
Zestaw asekuracyjny składa się z płytki hamującej (absorbera energii) [4] oraz odcinka liny (część naprężona [3] i część swobodna [6]) z dwiema końcówkami (tzw. lonże) [2] – każda zakończona karabinkiem [1] z blokadą zamka. Płytka hamująca [4] umożliwia pochłanianie energii odpadnięcia dzięki sile tarcia, jakie powstaje podczas przesuwania się liny [6] przez otwory absorbera [4] i elastyczne wyhamowanie ewentualnego lotu. Pętla z taśmy [5] służy do przymocowania zestawu asekuracyjnego do uprzęży. Końcówkę [7] należy przymocować do uprzęży tak, aby swobodna część liny [6] była luźna i w razie odpadnięcia miała możliwość przesunięcia się przez otwory absorbera [4].
Budowa zestawu asekuracyjnego systemu Y na przykładzie zest. "Via Ferrata Y" firmy Mammut
Nowoczesny, praktyczny karabinek na ferraty
na przykładzie produktu firmy
Camp
Płytka hamująca (absorber energii)
na przykładzie produktu firmy
Kong
Jednorazowy, tzw. „rozrywany” zestaw asekuracyjny na przykł. zest. "Cable Kit 3.0" firmy Edelrid
Mając na względzie bezpieczeństwo przy pokonywaniu ferraty, przy kupnie należy zwrócić uwagę, w oparciu o jaki system konstrukcji zrobiono dany zestaw.
Mniej bezpieczny w użyciu, wymagający ciągłego pamiętania, aby być wpiętym w stalową linę
tylko jednym karabinkiem. Przy jednoczesnym wpięciu dwóch końcówek, w razie odpadnięcia,
absorber nie zadziała, co może być przyczyną poważnych uszkodzeń ciała lub wręcz zniszczenia
zestawu i lotu do podstawy ściany. Tego typu zestawy są już rzadko dostępne w ofercie producentów.
Pozwala na bezpieczne poruszanie się z wpiętym w stalową linę zarówno jednym, jak i dwoma
karabinkami, co zwiększa niezawodność asekuracji. Przy korzystaniu z tego zestawu zalecane jest aby
wpinać się w stalową linę zawsze dwoma karabinkami. Często obecnie oferowane jednorazowe, tzw.
„rozrywane” zestawy asekuracyjne są wykonane w oparciu o bezpieczny system „Y”
norma UIAA-128
).Producenci obecnie oferują bardzo różnorodne zestawy asekuracyjne różniące się wieloma elementami wykonania, lecz tak naprawdę istotne jest aby zestaw był zrobiony w oparciu o system „Y” – reszta to drugorzędne, mniej istotne detale takie jak:
Zestawy asekuracyjne systemu „Y” kosztują od ok. 200 zł * – np. model „Via ferrata” czeskiej firmy Ocun do ok. 400 zł * – np. model „Via Ferrata Tec Step Brenta Turn” firmy Mammut.
* – ceny z czerwca 2011 r.
Gotowe, atestowane zestawy asekuracyjne wykonuje wielu producentów, takich jak: Petzl, Mammut, Stubai, AustriAlpin, Kong, Singing Rock, Salewa, Edelrid, Simond, CAMP, Rock Empire, Ocun, Climbing Technology.
Posiadając tylko uprząż biodrową, zestaw asekuracyjny należy wpiąć do niej poprzez dołączoną do absorbera pętlę z taśmy (jak na rysunku poniżej). Przy jej braku korzysta się z odcinka własnej liny lub taśmy, a najlepiej z gotowej, zszytej fabrycznie pętli (atestowanej!).
Jeśli korzysta się też z uprzęży piersiowej, to należy ją połączyć z uprzężą biodrową oraz zestawem asekuracyjnym za pomocą oddzielnego kawałka atestowanej! taśmy (rysunek poniżej) lub liny wspinaczkowej. Taśmę związuje się ze sobą za pomocą tzw. węzła taśmowego, natomiast linę węzłem ósemkowym, przewlekając ją uprzednio przez przeznaczony do tego otwór w absorberze. Należy pamiętać aby końcówki wystające z węzła miały długość co najmniej 10 cm. Po założeniu sprzętu trzeba dokładnie sprawdzić poprawność przełożenia taśm w klamrach uprzęży oraz prawidłowość zawiązanych węzłów – najlepiej, gdy to zrobi osoba towarzysząca.
Zestaw asekuracyjny można również złożyć samemu za kwotę podobną, jak za ten wykonany przez producenta. Biorąc pod uwagę, że obecnie można bez problemu nabyć firmowy, bezpieczny zestaw za ok. 200 zł *, więc wydaje się mało sensowne robienie go samodzielnie, zwłaszcza iż istnieje ryzyko, że wykonamy coś nie tak, jak należy.
* – cena z czerwca 2011 r.
Niezbędny element wyposażenia, gdyż Dolomity są górami bardzo kruchymi i czasami wędrując ferratami słyszy się charakterystyczny świst spadających kamieni. Przyda się też do ochrony głowy podczas przechodzenia niskich sztolni czy pod okapami. Kask powinien być przeznaczony do wspinaczki – budowlany, rowerowy czy inny nie nadaje się na ferraty (przykładowo kaski budowlane nie są konstruowane z myślą o ochronie głowy w czasie spadania - mogą wtedy zostać łatwo zerwane z głowy). Kask można nabyć za cenę od 160 do 270 zł * (np. firmy Petzl, Black Diamond, Mammut).
* – cena z czerwca 2011 r.
Mogą przydać się osobom o wrażliwych rękach oraz tym, którzy przy wspinaczce chwytają się za stalową linę. W niektórych miejscach część cieniutkich włókien, z których składa się lina, jest zerwana i mogą one boleśnie ranić dłonie. Ostatecznie można zaopatrzyć się w mocne rękawiczki rowerowe - najlepiej, jeśli nie będą one zbyt drogie (ok. 30 zł), gdyż stosunkowo szybko ulegają zniszczeniu. Typowe rękawiczki przeznaczone na ferraty (do kupienia w sklepach wspinaczkowych we Włoszech np. w Cortinie d'Ampezzo czy w San Martino) nie mają takiej wady, ale za to nie można ich nabyć w Polsce oraz kosztują ponad 100 zł.
Ułatwiają poruszanie się w górskim terenie, pozwalając przenieść część ciężaru ciała na ręce oraz przydają się do utrzymania równowagi na nierównych ścieżkach czy podczas poruszania się przez piargi.
Mogą być niezbędne do bezpiecznego pokonywania zaśnieżonych miejsc na wysoko poprowadzonych ferratach. W Dolomitach Brenta, gdzie nawet późnym latem występują na szlaku płaty śniegu oraz całoroczne, strome pola śnieżne i lodowczyki jest to podstawowe wyposażenie, które należy zabierać ze sobą na każdą wysokogórską ferratę.
Przydają się w sytuacjach awaryjnych czy do chwilowego przypięcia plecaka do stalowej liny. Dłuższą pętlę (o średnicy ok. 200 - 300 cm) z zawiązanymi na niej węzłami (co ok. 50 cm tak, aby powstały oczka) można wykorzystać do bezpiecznej asekuracji osoby mniej doświadczonej w miejscach, gdzie lina stalowa jest rzadko przykotwiona do ściany. Wtedy idący jako pierwszy, bardziej doświadczony turysta, przy pomocy zakręcanego karabinka mocuje taką pętlę do kotwy ponad niebezpiecznym odcinkiem, zaś jego mniej wprawny partner wykorzystuje kolejne oczka taśmy jako punkty, do których wpina jeden karabinek zestawu (jedną lonżę) w celu dodatkowej asekuracji zabezpieczającej przed ewentualnym długim lotem. Przy dobrze zgranym zespole można w ten sposób szybko i bez zbędnego ryzyka pokonywać bardziej niebezpieczne miejsca. Co ciekawe, fakt istnienia dodatkowej taśmy oprócz zwiększenia bezpieczeństwa przejścia ryzykownego odcinka, często uspokaja bardziej lękliwe osoby i pozwala im sprawnie pokonać trudności trasy.
Techniczne aspekty pokonywania ferrat
Metody autoasekuracji i asekuracji na żelaznych perciach