Informacje o ferratach

O bezpieczeństwie na ferratach decyduje nie tylko posiadanie odpowiedniego sprzętu asekuracyjnego, ale też umiejętność jego poprawnego wykorzystania oraz świadomość zagrożeń, z jakimi można zetknąć się przy pokonywaniu „żelaznych dróg”.


Stalowa lina via ferraty przykotwiona do skały

Włoski zwrot „via ferrata” można przetłumaczyć jako „żelazna droga”. Nazwa wynika stąd, że na takich szlakach znajduje się wiele stalowych elementów zainstalowanych w celu ułatwienia pokonania trudniejszych miejsc i zapewnienia bezpieczeństwa poruszającym się po nich turystom. Są to drabiny, sztuczne chwyty i stopnie oraz poprowadzona wzdłuż trasy stalowa lina ok. 10 mm grubości, przytwierdzona co kilka metrów do skały – służy ona do wpinania sprzętu asekuracyjnego.

Przykładowo, gdyby na „Orlej Perci” w Tatrach zamiast łańcuchów zamocowano ciągłą poręczówkę i gęsto ją przykotwiono do granitu, to taki szlak mógłby być ferratą. Wtedy można wspinać się po skale, a zamocowaną linę wykorzystywać wyłącznie do asekuracji poprzez wpinanie do niej lonży zabezpieczającej przed skutkami odpadnięcia. Można uznać, że ferrata stanowi coś więcej niż trudny szlak turystyczny, a zarazem mniej niż droga wspinaczkowa.

Osobom, które wielokrotnie przechodziły ubezpieczone łańcuchami tatrzańskie szlaki, ferraty umożliwiają bezpieczne pokonywanie jeszcze większych trudności, dostarczają nowych wrażeń i emocji oraz pozwalają cieszyć się z przełamywania własnych słabości. Niektóre ferraty prowadzą ścianami, filarami lub kominami wprost na wysokie szczyty, inne trawersują potężne urwiska skalne albo biegną wzdłuż grani, jeszcze inne wiodą w dzikie rejony i przypominają górską włóczęgę.

Drabina na ferracie

Generalnie, ferraty są dla osób, które posiadają doświadczenie górskie, a w szczególności:

 



UWAGA:

Obecnie mamy kilka różnych skal trudności ferrat, ponieważ niemal każdy autor przewodnika po Dolomitach wprowadza własny system klasyfikacji „żelaznych dróg”. Wszystkie te skale są z definicji ułomne i niedoskonałe, ponieważ niemożliwym jest w kilku stopniach trudności uwzględnić bardzo różnorodne czynniki charakterystyczne dla każdej ferraty, takie jak: trudności wspinaczkowe i ich nagromadzenie (czy jest jedno trudne miejsce czy więcej), ilość fragmentów siłowych, długość drogi oraz jej wysokość względna i bezwzględna, ekspozycja, jakość ubezpieczeń, ilość zainstalowanych sztucznych ułatwień, kruchość skały, charakter terenu (czy trasa wymaga umiejętności wysokogórskich i dużego doświadczenia), czy jest kondycyjna itd.

W tabeli „Zestawienie ferrat i tras ubezpieczonych” można m.in. zobaczyć jak różne skale stosują oraz jak różne wyceny trudności nadają ferratom autorzy przewodników po Dolomitach.

Wybierając się na daną ferratę należy, oprócz uwzględnienia stopnia trudności drogi, zwrócić uwagę na opis słowny trasy, gdzie będzie podana jej szczególna specyfika. Przykładowo: bywa, że krótka ferrata wymagająca wspinaczkowo może mieć tę samą wycenę, co długa lecz łatwiejsza całodzienna trasa w terenie wysokogórskim. Do obu takich dróg należy zupełnie inaczej przygotować się oraz trzeba posiadać zupełnie inne umiejętności – w pierwszym przypadku dobrze sobie radzić wspinaczkowo, w drugim zaś mieć odpowiednią kondycję i doświadczenie górskie.

Autorzy przewodników stosują dwa różne podejścia do klasyfikacji ferrat – jedni wychodzą z założenia, że „żelazne drogi” są nieporównywalne, więc tylko słownie opisują kilka wybranych czynników jak np.: wymagania kondycyjne (np. małe lub duże), trudność wspinaczkowa (np. niewielka lub znaczna) czy przewyższenie trasy, zaś czytelnik na tej podstawie ma wyciągnąć odpowiednie wnioski. Inni rozróżniają kilka stopni trudności (od trzech do sześciu) i w ten sposób ogólnie dzielą ferraty, przy czym niektórzy autorzy koncentrują się wyłącznie na trudnościach wspinaczkowych marginalizując np. długość drogi, a inni na ogólnym zaangażowaniu potrzebnym do pokonania ferraty lub innych czynnikach. Dlatego też należy pamiętać, że trudność drogi podana w przewodniku, to tylko przybliżenie tego, czego możemy spodziewać się na danej ferracie. Pamiętajmy też, że różne osoby w zależności od ich kondycji, lęku wobec ekspozycji, ilości ułatwień zainstalowanych na trasie (drabiny, klamry), pogody itd. bardzo różnie odbierają trudność danej trasy.

 


Obecnie najbardziej rozpowszechnioną i najczęściej stosowaną skalą trudności ferrat jest skala pięciostopniowa. Co prawda, w zależności od kraju alpejskiego poszczególne stopnie mają różne oznaczenie, ale zasadnicza charakterystyka trudności danego stopnia pozostaje ta sama. Kiedyś stosowało się przymiotnikowe oznaczenia słowne dla poszczególnych stopni trudności, ale dziś coraz większą popularnością cieszą się proste oznaczenia literowe, które zastosował w swoich przewodnikach Kurt Schall. Jego sposób oznaczeń przyjął się nie tylko w Austrii, ale też i w innych krajach, w tym w Polsce. Prostota, zwięzłość i praktyczność tej skali sprawia, że powszechnie jest stosowana w internecie oraz w nowo wydawanych przewodnikach. W skali tej trudności określa się dużymi literami od A do E, gdzie litera A oznacza najłatwiejsze trasy, zaś litera E – te najtrudniejsze. Trudności pośrednie między stopniami oznacza się dwoma sąsiednimi literami w ułamku, np. A/B to wycena trasy o trudności większej niż A i mniejszej niż B.

W Polsce dotychczas stosowało się skalę trudności szlaków i ferrat używaną przez Dariusza Tkaczyka w jego obszernym, polskojęzycznym przewodniku „Dolomity”. Autor zaproponował tam skalę opisową obejmującą: jeden, najniższy stopień dla oznaczenia zwykłych szlaków turystycznych nie wymagających wspinaczki (nie ferrat) oraz pięć kolejnych stopni dla tras ubezpieczonych. Niestety czytelnicy przewodnika nie do końca zrozumieli intencje Tkaczyka i w internecie zaczęły pojawiać się relacje, w których jego skalę traktowano jako sześciostopniową dla ferrat. Jej zapis przedstawiano w postaci ułamka x/6, gdzie zamiast „x” wstawiano cyfry od 1 do 6 oznaczające kolejne stopnie trudności.

Niektóre skale, jak austriacka Schall'a (od A do E) czy ta z witryny www.klettersteig.de (od 1 do 5,5) są „otwarte” na uwzględnienie nowotworzonych ferrat o charakterze sportowym, których wyceny sięgają stopnia E/F i F w skali austriackiej oraz odpowiednio 6 i 6,5 w skali z witryny www.klettersteig.de. Obecnie w Europie jest tylko kilka ferrat w stopniu E/F i nie ma tak trudnych dróg w Dolomitach.

 


Chcąc osiągnąć w miarę obiektywne i porównywalne oszacowanie trudności ponad 200 tras z różnych rejonów północnych Włoch (Dolomitów, Brenty, weneckiego pasma przedalpejskiego oraz rejonu jeziora Garda), utworzyliśmy tzw. „uśrednioną” wycenę ferrat. Została ona dokonana na podstawie średniej z wielu wycen danej drogi na podstawie informacji z internetu oraz z wielu przewodników różnych autorów. O ostatecznym wyniku decydował zwykły rachunek matematyczny, który w razie potrzeby (na podstawie naszych doświadczeń) był nieco modyfikowany (max o pół stopnia skali w górę lub w dół).

Zaletą tak powstałych wycen jest ich niezależność od opinii pojedynczego autora oraz możliwość oszacowania trudności na podstawie tych samych zasad dla wszystkich, zebranych przez nas ferrat. Wadą – być może niewłaściwa wycena mało popularnych i rzadko opisywanych dróg, dla których było zbyt mało danych, aby otrzymać w miarę obiektywny wynik.

Wycenę „uśrednioną” przedstawiliśmy w ogólnie przyjętej literowej skali trudności (od A do E).

Przy własnym wycenianiu ferrat zawsze jako czynnik priorytetowy przyjmowaliśmy trudność wspinaczkową. W niektórych przypadkach, jeśli trudność wspinaczkowa nie do końca oddawała odczuwaną trudność ferraty (np. przy przejściu eksponowanej, pionowej drabiny), to uwzględnialiśmy również ekspozycję, która u wielu osób potęguje odbiór trudności.

 


Poniżej podajemy opis słowny poszczególnych stopni pięciostopniowej skali trudności ferrat, którą posługujemy się na tej stronie www.


A
Ferraty o najniższym stopniu trudności to przeważnie górskie percie (w języku włoskim nazywane „sentiero”), wiodące częściowo w przepaścistym terenie oraz wymagające wzmożonej uwagi. Trudniejsze lub bardziej niebezpieczne odcinki takich tras są wyposażone w stalowe klamry, stopnie lub linę asekuracyjną (wtedy takie percie w języku włoskim nazywane są „sentiero attrezzato”). Na takich trasach fragmenty z ułatwieniami przeważnie są bardzo krótkie i zazwyczaj nie wymagają używania sprzętu do asekuracji. Tatrzańskim odpowiednikiem takich dróg może być np. letnie wejście na Zawrat od strony Dol. Gąsienicowej czy szlak na Rysy od Czarnego Stawu.
B
Od tego stopnia trudności zaczynają się „prawdziwe” via ferraty wyposażone na dłuższych odcinkach w stalową linę, w którą należy wpinać się przy pomocy zestawu asekuracyjnego. Trasy o tej trudności najlepiej nadają się do rozpoczęcia przygody z "żelaznymi drogami" Dolomitów. Najbliższym odpowiednikiem takich dróg w Tatrach, choć nie oddającym w pełni ich charakteru, jest „Orla Perć” – najtrudniejszy znakowany szlak turystyczny w Polsce. Czasami ferraty o tej trudności są bardzo wymagające, jeśli chodzi o doświadczenie górskie oraz stosunkowo niebezpieczne, gdy wiodą w znacznej części eksponowanymi perciami bez ubezpieczeń oraz posiadają wymagające miejsca ferratowe – wtedy takie trasy w języku włoskim nazywane są „sentiero alpinistico”.
C
Drogi w tym stopniu trudności, do bezpiecznego ich pokonywania, wymagają regularnej asekuracji przy pomocy zestawu do przechodzenia ferrat. Ponadto osoby wybierające się na takie trasy powinny posiadać doświadczenie w pokonywaniu eksponowanych, dobrze urzeźbionych dróg skalnych. Niektóre łatwiejsze, ale wymagające dużej uwagi i ostrożności, fragmenty takich ferrat (wiodących często w kruchym terenie) mogą nie posiadać poręczówki asekuracyjnej. Utrudnienie mogą też stanowić krótkie pionowe lub przewieszone ścianki (dobrze ubezpieczone, lecz wymagające siły i odpowiedniej techniki wspinania). Bardzo trudne miejsca zazwyczaj są wyposażone w drabiny i skoble. Przejście takich ferrat wymaga bardzo dobrej kondycji oraz zupełnej odporności na "nadmiar powietrza pod nogami". Trasy o tej trudności nie mają odpowiedników w znakowanych szlakach turystycznych gór Polski, dlatego też nie nadają się jako pierwsze ferraty dla osób, których doświadczenie nie wykracza poza wędrówki szlakami Tatr.
D
Ferraty w tym stopniu trudności są jeszcze bardziej wymagające w stosunku do tych o niższym stopniu, gdyż oprócz stalowej liny asekuracyjnej zawierają znikomą ilość klamer, drabin i innych sztucznych elementów ułatwiających pokonanie trasy. Wymagają dobrego obycia na ferratch o niższych stopniach trudności lub podstawowego doświadczenia wspinaczkowego, a także odporności na bardzo dużą ekspozycję, świetnej kondycji oraz gotowości do pokonywania nietrudnych lecz przepaścistych odcinków bez możliwości asekuracji. Zdecydowanie nie nadają się do rozpoczynania przygody z ferratami. Mniej doświadczone osoby na takich drogach mogą potrzebować dodatkowej asekuracji liną.
E
Drogi o najwyższym stopniu trudności wymagają dobrej techniki wspinaczkowej (właściwej pracy nóg, aby zbytnio nie męczyć rąk), gdyż bez tej umiejętności mogą być bardzo wyczerpujące. Zazwyczaj na takich ferratach nie instaluje się ułatwień w postaci skobli czy drabin, więc trzeba umiejętnie wykorzystywać, często skromną, rzeźbę skały oraz niejednokrotnie wspinać się przy aktywnym wykorzystaniu stalowej liny. Chcąc sprawnie pokonywać takie ferraty należy być odpornym na długie przebywanie w znacznej ekspozycji oraz mieć dobrą kondycję aby ukończyć drogę (zazwyczaj, oprócz zejścia ferratą, nie ma możliwości łatwego wycofania się).
 


SKALA TRUDNOŚCI FERRAT
A
A/B
B
B/C
C
C/D
D
D/E
E
E/F
1-1,5
2
2,5
3
3,5
4
4,5
5
5,5
6
A
nieco trudno
B
dosyć trudno
C
trudno
D
bardzo trudno
E
wyjątkowo trudno
 
F
facile
M
media difficolta
D
difficile
MD
molto difficile
ED
estrema difficolta
 
F
facile
PD
peu  difficile
D
difficile
TD
tres difficile
ED
extrem. difficile
 
1
2
3
4
5
 
leicht
mäßig
schwierig
schwierig
sehr
schwierig
extrem schwierig
 
K1
leicht
K2
mittel
K3
ziemlich schwierig
K4
schwierig
K5
sehr schwierig
K6
extrem schwierig
 
KS1
KS2
KS3
KS4
KS5
KS6
 
 

W Dolomitach znakowanie tras górskich jest inne niż w Polsce – szlaki posiadają swój własny numer, a ferraty nazwy. Informacje te podawane są na mapach, a w terenie umieszczane na drogowskazach oraz malowane na skale. Początek ferrat często oznaczany jest dużym trójkątem lub metalową tablicą z nazwą drogi. Oprócz tego, przebieg każdego szlaku i ferraty oznaczany jest w górach przy pomocy czerwonych kropek, biało-czerwonych prostokątów, a czasami kamiennych kopczyków. Niejednokrotnie przebieg trasy wyznacza tylko wydeptana ścieżka w trawie lub piargu, a na ferracie – stalowa lina.

Oznaczenie przebiegu szlaku w postaci czerwonej plamy Oznaczenie szlaku namalowane na kamieniu Przebieg ferraty oznaczony drogowskazem Drewniany drogowskaz Przebieg szlaku oznaczony czerwono-biało-czerwonym prostokątem Drogowskaz na rozgałęzieniu szlaków Kamienny kopczyk z numerem szlaku
 

Zanim wejdzie się na ferratę, należy w bezpiecznym miejscu włożyć sprzęt asekuracyjny. Czynność tę rozpoczyna się zawsze od włożenia kasku.

Podstawą bezpiecznego pokonywania „żelaznych dróg” jest takie operowanie końcówkami zestawu asekuracyjnego, aby w każdej chwili być przypiętym do stalowej liny lub innych elementów ułatwiających wchodzenie (drabiny, poręcze). Podczas wędrówki karabinki przepina się na kolejne odcinki liny w miejscach, gdzie jest ona umocowana do skały kotwami.

Poprawna asekuracja przy przechodzeniu ferraty

Omijanie kotwy zestawem typu „U” lub „V”
Omijanie kotwy zestawem typu „Y”

W celu usprawnienia czynności związanych z przepinaniem się, warto unieruchomić karabinki w pętelkach na końcówkach lonży za pomocą gumki (tak aby karabinek nie mógł się obracać) – gotowe zestawy przeważnie posiadają już takie zabezpieczenie.

Pokonując drabiny, dla zwiększenia bezpieczeństwa, należy wpinać końcówki zestawu asekuracyjnego w szczeble – uniknie się wtedy ewentualnego dłuższego lotu.

Skuteczne i bezpieczne pokonywanie ferrat to nie tylko poprawna asekuracja, ale też szybkość, z jaką te czynności się wykonuje. Przy ucieczce przed nadchodzącą burzą czy deszczem wskazany jest pośpiech, ale w granicach rozsądku – nie wolno zaniedbywać asekuracji, gdyż będąc w stresie bardzo łatwo można potknąć się czy stracić równowagę. Przy pewnej wprawie, przepięcie się przez kotwy może zająć zaledwie 3 sekundy – nie jest to na tyle duża strata czasu aby ryzykować zdrowie lub życie.

 

Pokonywanie „żelaznych dróg” na pewno będzie łatwiejsze i bezpieczniejsze, jeśli zwróci się uwagę na następujące zagadnienia:

 

 

Z przedstawionych w tym dziale informacji wyciągnąć można kilka kluczowych wniosków, układających się w swoisty "Dekalog", który przedstawiamy poniżej. "Przykazania" te opracowaliśmy na podstawie tekstu zamieszczonego w piśmie "Bergauf" nr 3/2012 wydawanym przez Austriacki Związek Alpejski (OeAV).

Pokonywanie ferrat wiąże się z ryzykiem. Niedostateczne przygotowanie, niewystarczające wyposażenie lub niewłaściwe zachowanie – wszystko to znacznie zwiększa prawdopodobieństwo wypadku. Warto zatem zdobywać odpowiednie umiejętności pod okiem wykwalifikowanych osób, a dodatkowo – zawsze stosować się do poniższych zasad. Efektem będzie zmniejszenie ryzyka, które nieodłącznie towarzyszy wędrówkom po „żelaznych perciach”.

1.

Dobre planowanie to klucz do bezpiecznej i przyjemnej wspinaczki. Dowiedz się więc dokładnie jakie są trudności i długość danej ferraty, drogi podejścia i zejścia z niej oraz ewentualne możliwości awaryjnego wycofania się. Weź pod uwagę tak dotychczasowe, jak i obecne warunki atmosferyczne, sprawdź prognozy pogody – wszystko to ma wpływ na sytuację, jaką możesz zastać na ferracie (w tym, szczególnie niebezpieczne, zaśnieżenie czy oblodzenia).

2.

Zbyt „wyśrubowane” w stosunku do posiadanych umiejętności trudności, czynią wspinaczkę mniej przyjemną i mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

3.

Uprząż, kask i ferratowy zestaw asekuracyjny – tylko konsekwentne i właściwe stosowanie tego sprzętu umożliwi pokonywanie ferrat w sposób maksymalnie bezpieczny. Wypadek może się jednak zdarzyć zawsze – weź więc ze sobą apteczkę pierwszej pomocy i telefon komórkowy.

4.

Uderzenia piorunów stanowią ogromne zagrożenie dla życia, a w terenie, którym zwykle prowadzą ferraty, są wyjątkowo niebezpieczne. Deszcz, wilgoć i zimno także zwiększają ryzyko wypadku, szczególnie w wyniku poślizgnięcia, dekoncentracji czy uderzenia kamieniem strąconym przez wiatr czy ulewę. Jeśli burze zapowiadane są w godzinach popołudniowych – dobierz trasę i godzinę wyjścia tak, aby móc ukończyć trasę odpowiednio wcześnie, a podczas wycieczki uważnie obserwuj pogodę.

5.

Spadające kamienie, napór śniegu, rozsadzanie szczelin przez lód i korozja – wszystko to powoduje niszczenie ubezpieczeń, dlatego zawsze sprawdzaj czy liny i kotwy są w dobrym stanie, zanim się do nich wepniesz. Zwracaj też uwagę na umocowanie drabin, klamer, stopni i innych sztucznych ułatwień, zanim je wykorzystasz jako stopień czy chwyt. Nie wchodź na ferraty, które zamknięto lub choćby czasowo wyłączono z ruchu – zazwyczaj powodem jest właśnie brak ubezpieczeń zapewniających bezpieczne pokonanie trasy.

6.

Zanim wejdziesz na ferratę, sprawdź czy każdy z Twych partnerów ma poprawnie zapięty kask i uprząż oraz czy ferratowy zestaw asekuracyjny jest z nią właściwie połączony. To samo powinni zrobić pozostali partnerzy względem Ciebie i siebie nawzajem – „co kilka par oczu, to nie jedna”.

7.

Pomiędzy dwoma kotwami, tj. na jednym odcinku liny ubezpieczającej ferratę, może się znajdować tylko jedna osoba. W przeciwnym razie, gdy jeden ze wspinających się odpadnie, z dużym prawdopodobieństwem dojdzie do strącenia osoby znajdującej się niżej, a zestawy asekuracyjne mogą ulec zniszczeniu lub nie zadziałać. Pamiętaj, że odstęp taki to absolutne minimum, nie zapewniające jednak 100% bezpieczeństwa (szczególnie w stromym terenie). Standardowo, warto go zatem jeszcze zwiększyć. Podobnie warto (i należy) zwracać uwagę wspinającym się poniżej, gdy zauważysz, że podchodzą zbyt blisko Ciebie.

8.

Czytelna komunikacja i wzgląd na innych zapobiega niebezpiecznym sytuacjom podczas manewrów wyprzedzania lub mijania się z innymi turystami. Dokonuj takich manewrów uważnie, w dogodnym miejscu, gdzie wszyscy mogą stabilnie i wygodnie stanąć bez konieczności wyjątkowo ryzykownego, całkowitego wypinania się z ubezpieczeń oraz bez deptania innym po rękach czy głowach. Zawsze ustalaj z mijanymi osobami kto się przepnie, a kto tylko poczeka na zakończenie tego manewru przez drugiego turystę.

9.

Spadające (samoczynnie lub spod nóg turystów) kamienie, to jedno z głównych obiektywnych zagrożeń na ferratach. Bądź czujny i przygotowany na konieczność uchylenia się przed spadającym odłamkiem. Sam stąpaj uważnie i zwracaj uwagę na to, czego się łapiesz – chronisz tak przed trafieniem przez kamień lub upadkiem nie tylko siebie, ale też osoby idące poniżej. Gdy zdarzy Ci się coś zrzucić, natychmiast ostrzeż innych krzycząc „kamień!” w stosownym języku (niem. „Stein”, ang. „Stone”, wł. „Sasso”). Sam, gdy usłyszysz taki krzyk, nie patrz odruchowo w górę (na twarzy nie masz kasku, zresztą nawet on nie chroni przed wszystkim!). Przed wejściem w kruchy teren uważaj, by nie znaleźć się na „linii strzału” – czasem warto poczekać aż inni przejdą, lub przeciwnie – być na tyle szybkim by nie mieć nad sobą zbyt wielu wspinających się. Pamiętaj też, że w kruszyźnie bezpieczniej jest iść blisko siebie, gdyż wtedy kamień, strącony przez osobę powyżej, nie zdąży nabrać niebezpiecznej dla idącego niżej prędkości.

10.

Nie zaśmiecaj otoczenia i nie hałasuj. Pozostawiaj odwiedzane miejsca w stanie nienaruszonym, starając się ograniczyć swą ingerencję w środowisko do minimum – nie wydeptuj nowych ścieżek, nie zrzucaj niepotrzebnie kamieni ani nie syp z nich kopców, dbaj o stan napotkanych kapsuł czy chatek biwakowych. Przestrzegaj lokalnych przepisów dotyczących zachowania na danym obszarze, ze szczególną uwagą stosując się do nich na terenach parków narodowych. Przebywając w Dolomitach pamiętaj, że znajdujesz się na terenie unikalnym w skali światowej, wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO – to zobowiązuje!

Na stronie www Alpenverein Polska, w dziale „Bezpieczeństwo” zamieszczono plik pdf „Bezpiecznie na via ferratach”, w którym bardzo obrazowo przedstawiono powyższe 10 „przykazań”.